CO W BAJKACH PISZCZY? - BAJKI I WIERSZE DLA DZIECI
  • Strona główna
  • O nas
    • Motyl
    • Szerszen
    • Zajac
    • Mrowka
    • Swierszczyk
    • Pajeczyca
    • Trzmiel
    • Osa
    • Kotka
    • Nasze koty
  • Spis bajek
  • Kontakt
  • Kategorie
    • Baśnie
    • Chwile zamyślenia
    • Królestwo zwierząt >
      • Nieludzkie żarcikowo
      • Rechotki-klekotki
      • Niezłe ptaszki
    • Miszmasz
    • Od ucha do ucha
    • Opowieści niesamowite >
      • Przygody duszka Straszka seria
    • Pod choinkę na każdą pogodę
    • Pory roku
    • Rabatka
    • Smoczy kącik
    • Szkolne opowieści
    • Tuż tuż przed snem
    • Zagadki
Tekst: Jacek Londyn.

O grubej rybie i płotkach

W Pustym  – tak bajorko to dziś zwą wędkarze –
żyła gruba ryba, co kochała władzę.
Obraz

Nikt, prócz niej, tam nie mógł mieć własnego zdania.
Wszystkim wyznaczała kierunek pływania.

Gdy ktoś wzdłuż chciał pływać, kazała mu w poprzek,
a i tak po chwili mówiła: Niedobrze!
Płotki, by nie znaleźć się w jej jadłospisie,
w porze na posiłki w mule gdzieś kryły się.

Miały dość tyrana. – Niech mu pójdzie w pięty!
Jak rzekły, tak wzięły los we własne płetwy.
Mogłyby wieść żywot, prosząc: może… gdyby…
ale się zmieniły w latające ryby.

W finale historii, fortunnym na szczęście,
odfrunęły w piękne i bezpieczne miejsce.
A ryba? Tak gryzła się brakiem poddanych,
że się zadławiła własnymi ościami.    ​
Tyran to człowiek, który traktuje innych jak własne zabawki. Przypomina często rozkapryszonego,   rozwrzeszczanego dzieciaka, który chce rządzić piaskownicą. Może kiedyś takiego spotkacie na swojej drodze; życie przecież nie jest usłane różami.
Warto byście wiedzieli, że tyrani byli, są i będą. Nieraz trudno pokonać ich w pojedynkę. Nie pozostaje wtedy nic innego, jak zebrać się w grupę i wspólnie walczyć o swoje prawa. W jedności siła.
​

Obraz
Z innego sposobu skorzystały płotki mieszkające w bajorku opanowanym przez grubą rybę.
Popłynęły po rozum do głowy i fru! – unikając walki, pokonały tyrana w sposób pokojowy. Pozbawiły go zabawek. Pomogła im w tym troszkę wyobraźnia autora wierszyka, ale przecież od tego jest.
W rzeczywistości zwykłe płotki nie mogłyby zmienić się w latające ryby.  Te istnieją jednak naprawdę. Zamieszkują wody Oceanu Indyjskiego, Spokojnego i Atlantyckiego.
Nazywane są również ptaszorami. Mają dwie płetwy piersiowe (a niektóre jeszcze dwie brzuszne), dzięki którym po wybiciu z wody szybują jak na skrzydłach z prędkością do 90 km na godzinę. Pomagają sobie dodatkowo płetwą ogonową, poruszając nią nawet kilkadziesiąt razy na sekundę. Rekordzistki potrafią przefrunąć na odległość do 300 m. Przy sprzyjającym wietrze wznoszą się na wysokość 3 metrów, choć obserwowano podobno loty na pułapie 12 metrów.
Nic dziwnego, że za „lądowisko” posłużyć im może nawet pokład wielkiego oceanicznego statku.
Obraz
Powered by Create your own unique website with customizable templates.
  • Strona główna
  • O nas
    • Motyl
    • Szerszen
    • Zajac
    • Mrowka
    • Swierszczyk
    • Pajeczyca
    • Trzmiel
    • Osa
    • Kotka
    • Nasze koty
  • Spis bajek
  • Kontakt
  • Kategorie
    • Baśnie
    • Chwile zamyślenia
    • Królestwo zwierząt >
      • Nieludzkie żarcikowo
      • Rechotki-klekotki
      • Niezłe ptaszki
    • Miszmasz
    • Od ucha do ucha
    • Opowieści niesamowite >
      • Przygody duszka Straszka seria
    • Pod choinkę na każdą pogodę
    • Pory roku
    • Rabatka
    • Smoczy kącik
    • Szkolne opowieści
    • Tuż tuż przed snem
    • Zagadki