CO W BAJKACH PISZCZY? - BAJKI I WIERSZE DLA DZIECI
  • Strona główna
  • O nas
    • Motyl
    • Szerszen
    • Zajac
    • Mrowka
    • Swierszczyk
    • Pajeczyca
    • Kotka
    • Trzmiel
    • Osa
    • Nasze koty
  • Spis bajek
  • Kontakt
  • Kategorie
    • Baśnie
    • Chwile zamyślenia
    • Królestwo zwierząt >
      • Nieludzkie żarcikowo
      • Rechotki-klekotki
      • Niezłe ptaszki
    • Miszmasz
    • Od ucha do ucha
    • Opowieści niesamowite >
      • Przygody duszka Straszka seria
    • Pod choinkę na każdą pogodę
    • Pory roku
    • Rabatka
    • Smoczy kącik
    • Szkolne opowieści
    • Tuż tuż przed snem
    • Zagadki
Tekst: Bogumił Zając. Ilustracje: Bożena Szczuka.

Bajka o zającu

Pewien podlaski zając, troszeczkę zbyt tłusty,
wygrał raz na loterii sześć worków kapusty.
W sekrecie ciemną nocą calutką wygraną
do swojej nory przeniósł, lecz już wcześnie rano
sąsiadów wokół domu kilku się zebrało.
– Podobno coś wygrałeś? – Coś tam… trochę… mało…
Kapusty główkę lub dwie, wspominać nie warto.
Nie ma co zbytnio wierzyć plotkom ani żartom.
– Więc pokaż! – naciskali. – Teraz nie mam czasu.
I nim splunąć zdążyli, pokicał do lasu.
 
Kiedy w końcu przystanął, lekko potem zlany,
zobaczył zajęczycę z pobliskiej polany.
– W domu sześcioro młodych, a ich brzuchy puste.
Podaruj nam, zającu, choć jedną kapustę.
– Dla tak licznej kompanii, to i tak za mało,
nim byście się najedli, nic by nie zostało. –
rzekł w krzaki dając susa. – Niech inni pomogą! –
Po czym wpadł na staruszka ze zwichniętą nogą.
O wikt poprosił zając siwizną okryty.
– Gdy zacznę innym dawać, sam nie będę syty.


Picture
 Tydzień później gruchnęła wieść straszna – oj, biada! –
do lasu zmierza plaga – myśliwych gromada.
Jak jeden mąż, zwierzęta małe, średnie, duże
pierzchnęły, by się nie dać złej ludzkiej naturze.
Jeden zając miotał się i o pomoc prosił.
– W norze pełno kapusty, niech ją ktoś wynosi!
Żal zostawić, cóż, kiedy rady sam nie dawał,
znikąd pomocnej łapy, coraz bliżej wrzawa.
 
Nadeszli myśliwi i tak mu powiedzieli:
W samotności kończy, kto z drugim się nie dzieli!
Picture
Nie tylko kapusta...

​Nie wiemy,  w jakiej loterii zając wygrał, ale przedstawiamy parę ciekawostek    o tego typu grach:

Według legendy już 200 lat przed naszą erą chiński generał Leung wymyślił  loterię, z której dochody miały  być przekazywane na budowę chińskiego muru.   Loteria polegała na wybraniu kilku z 200 różnych znaków, a wygrywał ten, który  trafił   kombinację wylosowaną przez   generała.   I tak powstało   Keno.
 
Pierwsza polska loteria powstała   w XVIII wieku – dochody miały zasilać   skarb państwa, ale ówczesny król Stanisław August Poniatowski  przekazał   wpływy włoskiej Kompanii   Genueńskiej, której winien był   ogromne sumy.   I tak loteria zyskało miano Lotto di Genova.

W Polsce   na gry liczbowe często popularnie mówi się "toto-lotek", bo taka  była kiedyś nazwa   loterii.
Picture
Powered by Create your own unique website with customizable templates.
  • Strona główna
  • O nas
    • Motyl
    • Szerszen
    • Zajac
    • Mrowka
    • Swierszczyk
    • Pajeczyca
    • Kotka
    • Trzmiel
    • Osa
    • Nasze koty
  • Spis bajek
  • Kontakt
  • Kategorie
    • Baśnie
    • Chwile zamyślenia
    • Królestwo zwierząt >
      • Nieludzkie żarcikowo
      • Rechotki-klekotki
      • Niezłe ptaszki
    • Miszmasz
    • Od ucha do ucha
    • Opowieści niesamowite >
      • Przygody duszka Straszka seria
    • Pod choinkę na każdą pogodę
    • Pory roku
    • Rabatka
    • Smoczy kącik
    • Szkolne opowieści
    • Tuż tuż przed snem
    • Zagadki