Tekst: Pajęczyca.
Kim jestem?
Wiosną, zimą, także w lecie, każdy robi coś, bo przecież
każdy swoje ma zadanie. Tak jest i tak już zostanie.
Kim ja jestem? Czy mi powiesz? Starczy ciut poszperać w głowie.
Zgadniesz, zanim minie chwilka, bo wskazówek dam ci kilka.
Wiosną, zimą, także w lecie, każdy robi coś, bo przecież
każdy swoje ma zadanie. Tak jest i tak już zostanie.
Kim ja jestem? Czy mi powiesz? Starczy ciut poszperać w głowie.
Zgadniesz, zanim minie chwilka, bo wskazówek dam ci kilka.
Zagadka piąta
W atelier, gdzie światła smugi
miękko kładą się na płótnie,
pędzlem muskam z animuszem
biel, co czeka na mnie ufnie.
Rudy kosmyk włosów tańczy,
podśpiewuję sobie cicho.
Rodzi się pod pędzlem sprawnie
mały goblin, niecne licho.
Stwór policzki ma rumiane,
wielki brzuch i krzywe szelki.
Nagle obraz drży, lśnią farby –
budzi się maszkara z drzemki!
– Cześć i czołem, piękna pani! –
Kobold kłania się szarmancko.
Z werwą z ramy wyskakuje,
a w pracowni światła gasną!
Nie dość tego, łypie okiem
raz – zaczepnie, raz – zalotnie.
Z taką siłą na blat skacze,
że aż szyby drgają w oknie!
Olaboga, co się dzieje?
Gnom w objęcia mnie porywa!
Wirujemy w rytm fandango,
fruwa moja ruda grzywa.
___
Zmierzch otula miasto stare,
sen już zmorzył domowników,
a ja, jeszcze z makijażem,
do pracowni mknę po cichu.
Znowu kreślę, mieszam farby,
nowe płótno bielą kusi.
Co urośnie? Czy ożyje? –
tajemnicą zostać musi.
Jestem...
artystką (malarką/ilustratorką)
artystką (malarką/ilustratorką)








