CO W BAJKACH PISZCZY? - BAJKI I WIERSZE DLA DZIECI
  • Strona główna
  • O nas
    • Motyl
    • Szerszen
    • Zajac
    • Mrowka
    • Swierszczyk
    • Pajeczyca
    • Trzmiel
    • Osa
    • Kotka
    • Nasze koty
  • Spis bajek
  • Kontakt
  • Kategorie
    • Baśnie
    • Chwile zamyślenia
    • Królestwo zwierząt >
      • Nieludzkie żarcikowo
      • Rechotki-klekotki
      • Niezłe ptaszki
    • Miszmasz
    • Od ucha do ucha
    • Opowieści niesamowite >
      • Przygody duszka Straszka seria
    • Pod choinkę na każdą pogodę
    • Pory roku
    • Rabatka
    • Smoczy kącik
    • Szkolne opowieści
    • Tuż tuż przed snem
    • Zagadki
Tekst: Jacek Londyn. Ilustracja: Leon Dawińczyk.

Awanturka o szpadel

Tuż przy płocie, w cieniu drzewa,
wbity szpadel z nudów ziewał.
W odwiedziny wpadł doń szpaczek –
szpadel aż do góry skacze!
Nie miał biedak z kim pogadać,
więc powiedział: „Proszę siadać.
Dla schronienia przed upałem
to jest miejsce doskonałe”.

Szpaczka brat się naindyczył,
bo sam na nie bardzo liczył.
Strosząc piórka w wielkiej złości,
zaczął się tuż obok mościć.
Lecz ten pierwszy – egoista –
nie chciał jego towarzystwa.
Złym spojrzeniem brata zganił,
rozpychając się łokciami.

Tak wybuchła awanturka,
aż się posypały piórka.
Ptaszki wzięły się za głowy –
szpadel zrobił się nerwowy.
Ciut nadrabiał dobrą miną,
ale miły nastrój minął.
Gdy mu farbę zdarli z rączki,
z nerwów dostał aż gorączki.

Wezwał zaraz chłopców tatę.
Ten rozdzielił brata z bratem
i rzekł: „Lekcja wam potrzebna”.
Szpaczkom mocno mina zrzedła,
bo choć miała być dość krótka,
nim skopali pół ogródka
– tak dokładnie, jak chciał tato –
upłynęło całe lato.
​
W las nie poszła ta nauka –
żaden zwady już nie szuka.
Porzuciwszy kłótnie szpacze
żyją mądrze i… bogaciej.
Szpadel znowu jest w humorze
i pomaga im, jak może.
Śpiewająco idzie praca.
Szukać skarbów się opłaca!
Picture
Kopanie w ziemi nie raz, nie dwa doprowadziło do odkrycia ukrytych w niej skarbów.
Podstawowym narzędziem wspomagającym „kopacza” jest szpadel. Niestety, kopanie z jego pomocą to czynność żmudna. Wymaga od poszukiwacza skarbów siły rąk i jednej z nóg, dobrego wzroku, przysłowiowego nosa, pracowitości i cierpliwości, a także ogromnej dawki szczęścia, bo przecież nie każdy kopiący zostaje odkrywcą. Wiele osób nie posiada wymienionych cech, więc nie podejmuje wysiłku. To błąd! Istnieje inny sposób na osiągnięcie sukcesu. Wystarczy mieć Kajtusia.
To właśnie piesek o tym imieniu, w kwietniu 2022 roku, na jednym ze spacerów, grzebiąc w ziemi, natrafił na gliniany garnek ze srebrnymi monetami pochodzącymi z XIII wieku. Wartość znaleziska oceniono na kwotę prawie 3 milionów złotych. Ponieważ monety były zabytkiem archeologicznym, przeszły na własność Skarbu Państwa.
Niech przyszli znalazcy skarbów nie spuszczają nosa na kwintę. Kajtuś otrzymał na pewno satysfakcjonujące go znaleźne. Media o nim nie poinformowały. Niech więc nadal pozostanie słodką, kajtusiową  tajemnicą.
 
Picture
Powered by Create your own unique website with customizable templates.
  • Strona główna
  • O nas
    • Motyl
    • Szerszen
    • Zajac
    • Mrowka
    • Swierszczyk
    • Pajeczyca
    • Trzmiel
    • Osa
    • Kotka
    • Nasze koty
  • Spis bajek
  • Kontakt
  • Kategorie
    • Baśnie
    • Chwile zamyślenia
    • Królestwo zwierząt >
      • Nieludzkie żarcikowo
      • Rechotki-klekotki
      • Niezłe ptaszki
    • Miszmasz
    • Od ucha do ucha
    • Opowieści niesamowite >
      • Przygody duszka Straszka seria
    • Pod choinkę na każdą pogodę
    • Pory roku
    • Rabatka
    • Smoczy kącik
    • Szkolne opowieści
    • Tuż tuż przed snem
    • Zagadki