Tekst: Edyta Tosza. Ilustracja: golecgolecart.
Wigilijny gość
Białe włosy, broda, wąsy,
czerwony kubraczek –
dobrze wiemy, kto tu krąży,
w drzwi domów kołacze,
gdy już gwiazdka wigilijna
na niebie się złoci,
a na stole barszcz jest, ryba
i mnóstwo łakoci.
Mikołaja każde dziecko
przywita z radością
(znany jest od dawna z tego,
że go w domach goszczą),
zwłaszcza jeśli było grzeczne
i mamy słuchało,
bo otrzyma wnet bezsprzecznie
prezentów niemało.
Warto zatem się postarać
i nie mieć humorków,
bo, jak plotka głosi stara,
w Mikołaja worku
rózgi są, więc jeśli rodzic
nieco skarży mu się –
w komitywę szybko wchodzi
z mamą i tatusiem.
czerwony kubraczek –
dobrze wiemy, kto tu krąży,
w drzwi domów kołacze,
gdy już gwiazdka wigilijna
na niebie się złoci,
a na stole barszcz jest, ryba
i mnóstwo łakoci.
Mikołaja każde dziecko
przywita z radością
(znany jest od dawna z tego,
że go w domach goszczą),
zwłaszcza jeśli było grzeczne
i mamy słuchało,
bo otrzyma wnet bezsprzecznie
prezentów niemało.
Warto zatem się postarać
i nie mieć humorków,
bo, jak plotka głosi stara,
w Mikołaja worku
rózgi są, więc jeśli rodzic
nieco skarży mu się –
w komitywę szybko wchodzi
z mamą i tatusiem.